Tak jak zapowiadałem, ważne miejsce w czasopiśmie będzie zajmować tematyka audio. Interesującym przykładem jest projekt okładkowy tego numeru ZE. Wcześniej, w dwóch ostatnich numerach przekonywałem, że i Ty możesz zostać konstruktorem układów lampowych. Teraz zachęcam do działań praktycznych. Na pewno dla Twojego otoczenia, a pewnie także i dla Ciebie, ogromnym zaskoczeniem będzie działanie wzmacniacza audio na świecących triodach. I nie musisz wydawać majątku na lampy, nie musisz kupować kosztownych lamp Nutube 6P1, ponieważ istnieje szereg możliwości pozyskania potrzebnych wersji za darmo lub w niskich cenach. A moi Patroni mogą też liczyć na pomoc z mojej strony. Jeśli chcą „dotknąć się” do tego typu triod, mogą do mnie napisać i przedstawić swoje plany.
Jak na razie opisałem tylko wstępne testy i podstawowy, mocno nietypowy, układ pracy. Na życzenie mogę oczywiście rozszerzyć temat, w tym przedstawić specyfikę pracy triod przy dodatnim napięciu siatki i konieczność stosowania buforów.
Okazuje się, że niekóre tanie multimetry mają zaskakujące możliwości, które niedługo przedstawię w artykule: Multimetr jako petaomomierz oraz femtoamperomierz. Mają też oczywiście słabe strony, opisane już w tym numerze w materiale Słabości i wady multimetru Aneng AN870.
Zaskakujące mogą też być informacje dotyczące rozwiązania konkursu dotyczącego pomiaru diod Zenera oraz projektu testera - zasilacza wysokonapięciowego 1200 V.
Dla wielu Czytelników ogromnie ważny okaże się artykuł Trudny dylemat: jaki oscyloskop warto kupić? - pierwszy z trzech, dotyczących najważniejszych aspektów wyboru oscyloskopu.
W numerze mamy dwa artykuły dotyczące wiecznie żywego i coraz bardziej dokuczliwego problemu podróbek, między innymi Zaskakujące aspekty problemu oryginałów i podróbek.
Jak zwykle są też artykuły dotyczące parametrów podzespołów oraz dokładności i precyzji.
Tyle o numerze grudniowym, a jeżeli chodzi o moje bieżące prace i plany, to tak jak już sygnalizowałem, intensywnie pracuję nad dużym cyklem „podstawowym”, przeznaczonym dla osób w każdym wieku. I dla dzieci, i dla ich rodziców, i dziadków, w tym dla mniej i bardziej zaawansowanych elektroników. Elektroników, którzy wreszcie osobiście zrealizują fascynujące eksperymenty, które zawsze chcieli wykonać, ale na które dotąd jakoś zawsze brakowało czasu. Mam nadzieję, że już w numerze styczniowym uda się zamieścić pierwszy, wprowadzający artykuł nowego cyklu.
Pozdrawiam serdecznie!
Piotr Górecki