Niedomknięte drzwi lodówki. Sposób na leniów i zapominalskich

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Czas czytania: 3 min.

Niedomykające się drzwi lodówki to częsty problem skutkujący różnymi przykrymi konsekwencjami. Warto zabezpieczyć się przed tym w prosty sposób. 

Lodówka to nie telewizor, nie ma potrzeby tam zaglądać co pięć minut i sprawdzać, co się zmieniło. Wielu lubi tak robić, zwłaszcza rosnące nastolatki, inni wstają nad ranem szarpać drzwiczkami po przysłowiowy serniczek (tylko jeden kawałek). Raczej odradzamy, bo ma to zgubny wpływ dla formy. Będąc zaspanym jeszcze łatwiej zapomnieć o sprawdzeniu, czy aby na pewno domknęliśmy drzwi najważniejszego urządzenia AGD w naszym domu. 

Lodówka nie mrozi

Produkty w lodówce

Gdy drzwi lodówki nie zamykają się szczelnie i nie tworzą właściwego uszczelnienia, zimne powietrze wydostaje się z lodówki i ustępuje miejsca ciepłemu powietrzu, które wnika do komory. To może spowodować gromadzenie się kondensacji wewnątrz lodówki i zmusza sprężarkę do pracy w nadgodzinach. Pojawiają się krople wody, czyli widoczna wilgoć i problem z wyrównaniem temperatury. Naprawa drzwi lodówki może być tak prosta, jak zmiana ułożenia przedmiotów w środku, lub może być konieczna wymiana uszczelki.

Uszczelka. Pęknięta, rozdarta, słowem: zepsuta

Porady rodzaju „sprawdź, czy mleko na drzwiczkach nie styka się z wystającym bananem” sobie pominiemy. Jeżeli to nie to, to w pierwszej kolejności sprawdzamy uszczelki drzwi lodówki. Przy częstym otwieraniu może się… cóż, wyeksploatować. Może się okazać, że uszczelki drzwi mają szczeliny, pęknięcia albo rozdarcia – jeśli tak, to najprawdopodobniej czeka nas wymiana serwisowa albo samodzielna naprawa. Warto sprawdzić to wszystko dokładnie, kawałek po kawałku i przy dobrym oświetleniu. Jest jeszcze metoda z kartką: przykładamy kartkę papieru do uszczelki i zamykamy drzwi lodówki. Jeśli spadnie na podłogę albo łatwo nią poruszać, to uszczelka magnetyczna niewłaściwie przylega i magnes nie działa tak, jak powinna. Oprócz tego pamiętajmy, że uszczelka musi być czysta – myje się ją ciepłą wodą z mydłem i miękką szmatką. Zwróćcie uwagę, aby wyczyścić także zagięte fałdy wewnątrz uszczelki, bo to tam lubi dostawać się smar, tłuszcz i brud wszelaki.  

Wymiana uszczelki w 4 krokach:

1. Ściągamy drzwi lodówki.

2. Delikatnie usuwamy starą uszczelkę za pomocą wąskiego nożyka.

3. Rozgrzewamy nieco nową uszczelkę, by była elastyczniejsza, co ułatwi montaż.

4. Przyklejamy nową uszczelkę za pomocą kleju bądź sylikonu.

Brak podstaw, czyli niewypoziomowana lodówka

Jeżeli uszczelka jest w dobrym stanie, to czas na sprawdzenie, czy lodówka jest wypoziomowana od przodu do tyłu i od boku do boku. Przydatna będzie poziomica i wyregulowanie nóżek znajdujących się na spodzie. W tym celu trzeba ustawić lodówkę w taki sposób, by była delikatnie odchylona do tyłu, przez co wygodniej będzie nam operować przy podstawie. Pamiętajmy o wcześniejszym opróżnieniu zawartości! 

Na luzie, czyli zawiasy

Zdarza się, że zawiasy z czasem się wyginają lub zerwały się ich mocowania. W takim przypadku musimy sprawdzić, czy każdy element zawiasów właściwie przylega do mocowania – dokładnie tak samo, jak sprawdzalibyśmy to przy zawiasach w szafie albo w drzwiach do pomieszczenia. Dobrze jest nie ustawiać rzędu dwunastu piw na drzwiczkach – unikajcie przechowywania ciężkich produktów w półkach na drzwiach.

Inne porady:

  • sprawdź ustawienie temperatury – prawidłowe dla chłodziarki to ok. od +4°C do +5°C, dla komory zamrażarki ok. -18°C,
  • unikaj zbyt częstego otwierania drzwi,
  • nie otwieraj drzwi na długo,
  • nie wkładaj do środka gorących potraw,
  • jeżeli lodówka była odłączona przez pewien czas lub została podłączona po raz pierwszy, odczekaj, aż komora się schłodzi, a temperatura ustabilizuje.

Wszystko działa, a drzwiczki lodówki nadal niedomknięte!

Bo ich nie domykasz! Jeżeli to nie krzywa podłoga (co zdarza się wcale często, poza tym na to też jest sposób, kwestia odpowiedniego poziomowania względem spodu lodówki, a nie podłogi), to prawdopodobnie ktoś w domu się nie stara. Być może tym złoczyńcą jest postać z lustra. Nie zawsze dostrzeżemy łunę światła bijącą przez szparę. Na szczęście możemy zamontować łatwą instalację, która będzie niezawodnym sposobem na to, żeby zawsze mieć pewność, że zamknęliśmy lodówkę. 

Lodówkowy alarm

Ten sposób to podłączenie na zewnątrz obudowy lodówki źródła zasilania, np. baterii AA lub innej wymaganej, czujnika krańcowego (krańcówki) i buzzera z generatorem – najlepiej nie za głośnego. Blaszka musi być dociśnięta, gdy lodówka jest zamknięta. Dlaczego nie na przykład kontaktron? Ponieważ domyślnie będzie piszczeć na stanie zamkniętym, a nam chodzi o coś odwrotnego. Jeżeli buzzer wydaje z siebie za dużo decybeli, to możemy stłumić emitowany dźwięk na przykład zaklejając otwór. To najprostszy sposób, aby stworzyć taki pierwszy, elektroniczny projekt w domu. 

Czujniki
Czujniki krańcowe
Buzzery (brzęczyki)
Buzzery - generatory dźwięku

Stworzenie instalacji, w której piszczałka uruchomi się później i będą dołączone inne funkcje rodem z zaawansowanych alarmów bezpieczeństwa, wymaga już pracy z kontrolerem typu Arduino. Ma to swoje plusy – otwierają się możliwości np. na zdalny dostęp albo podłączenie do modułu WiFi, który wyśle nam alert o otwarciu lodówki. Dobre na współlokatorów na studiach, którzy buszują i krążą za gołąbkami od mamy.

A tu równie ciekawy i trochę niedoceniony film z innym sposobem.

Powodzenia w zmaganiach z pożeraczami!

Podziel się:

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter
Oskar Pacelt

Oskar Pacelt

Fan dobrej literatury i muzyki. Wierzy, że udany tekst jest jak list wysłany w przyszłość. W życiu najbardziej interesuje go prawda, pozostałych zainteresowań zliczyć nie sposób. Kocha pływać.

Zobacz więcej:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.