Czas czytania: 5 min.

Od ostatniego razu, kiedy to prezentowaliśmy nowości w Botland, kilka razy zrobiło się gorąco. I wcale nie chodzi tu o to, że za niedługo pożegnamy wiosnę i przywitamy lato – na widok co niektórych sprzętów serca fanów elektroniki potrafią zabić szybciej.

Dodatkowo, atmosfery wcale nie studzą trwające jeszcze kilka dni akcje promocyjne Snapmaker i Ugearsmodels. W przypadku tego pierwszego, jest to wypadkowa świętowania szóstych urodzin, a rabaty na wybrane produkty sięgają od 15 do 25%. Wyjątkowe modele Ugears możecie nabyć 15% taniej, a rabatem jest objęte 15 z nich. 

No dobra, to już nie przedłużając, zobaczmy o co było tyle szumu.

Arduino Braccio ++

W warsztacie, przy projektach i na różnych specjalistycznych stanowiskach roboczych każda pomocna dłoń jest na wagę złota. No właśnie, dłoń jest dobra, ale dlaczego nie mieć do dyspozycji całego ramienia?

Robotyczne ramiona niewątpliwie wzbudzają niemałą ekscytację. Osoby, które widzą je po raz pierwszy, mogą poczuć się jak uczestnicy filmu gatunku Science Fiction, a profesjonaliści na pierwszy rzut oka przebierają w pomysłach na ich wykorzystanie.

W Botland mamy już kilka modeli, a dołączył do nich Arduino Bracio ++. Jest to już kolejne wcielenie ramienia robota od Arduino, następca Braccio TinkerKit+. Celem nadrzędnym przy projektowaniu tej generacji była nauka obsługi takich sprzętów dla celów szkolnictwa wyższego – uczelnie techniczne, uniwersyteckie instytuty techniczne, szkoły inżynierskie, przemysłowe czy technologiczne będą tymi miejscami, gdzie najłatwiej będzie spotkać nowego robota.

Ramię działa o oparciu o płytę Braccio Carrier, której sercem jest Arduino Nano RP2040 Connect. Posiada ekran LCD oraz korzysta komunikacji z użyciem protokołów RS485 i RS232. Porusza się poprzez serwomechanizmy a korpus wykonany jest z przyjaznego dla środowiska plastiku EcoAllene. Zasilany jest poprzez USB-C.

Względem poprzednika wymieniono płytę główną, dodano płytkę Arduino do zestawu, zastąpiono plastik ABS podlegającemu recyklingowi w 100 procentach oraz dodano nowe materiały dydaktyczne.

Arduino Portenta X8 i Max Carrier

Zgłębiając się w stronę przemysłu, lecz nadal pozostając przy Arduino – kolejną nowością w naszym sklepie jest nowa płytka Portenta X8 wraz z płytką Portenta Max Carrier. Moduł X8 jest innowacją w świecie Arduino, z uwagi na obsługę preinstalowanego systemu Linux na jednym z dwóch mikroprocesorów. Zwarzywszy jednak, że o tym technologicznym rarytasie pisaliśmy już osobny artykuł, polecamy jego lekturę, a teraz przejdźmy do jego uzupełnienia.

Aby wycisnąć jeszcze więcej możliwości w przemyśle równoległą premierę miała płytka Arduino Portenta Max Carrier. Pozwala ona zmienić moduł Portenta w komputer jednopłytkowy. Dotyczy to zarówno modułów X8 jak i nieco starszego Portenta X7.

Jeśli już rozszerzać możliwości płytek, to tylko o konkrety, a mówimy o rozszerzeniach takich jak Fieldbus, LoRa, Cat-M1 oraz NB-IoT, Ethernet, CAN, RS232/422/485, USB, mPCIe, slot micoSD, złącze audio jack, debugger JTAG oraz możliwość posiadania własnego zasilania – Max Carrier zasilana jest napięciem od 6 V do 36 V lub akumulatorem Li-Ion 18650, przez dedykowane złącze z układem ładowarki. Taki zestaw dodatkowych możliwości z pewnością ułatwi wprowadzanie nowych technologii w ramach projektów przemysłowych i jeszcze bardziej przybliża nas do inteligentnego przemysłu opartego o IoT.

Nakładka do Raspberry Pi. PoE HAT

Spokojnie, dla tych fanów elektroniki, którzy stoją po stronie Raspberry Pi również wpadło coś nowego. A tych jest oczywiście sporo, ponieważ wiadomo, że malinowe minikomputery mają mnóstwo bardziej lub też mniej standardowych zastosowań. Od najprostszych projektów, do zaawansowanych projektach np. sterowników. Z resztą, sprzęt spod znaku maliny możemy już spotkać nawet na orbicie okołoziemskiej.

Wszechstronność dodatkowo podbijają różne nakładki, które zwiększają ilość złącz, dodają nowe funkcje, czy umożliwiają funkcjonalność, której dotychczas nie mogliśmy osiągnąć. Przykładem takigo rozszerzenia jest nowy nabytek naszego sklepu – PoE HAT dla Raspberry Pi.

Jak sama nazwa urządzenia wskazuje – PoE (Power over Ethernet). Nakładka pozwala na zasilanie malinki za pomocą przewodu Ethernet. Jest zgodna ze standardem IEEE 802.3af. Napięcie wejściowe modułu rozciąga się w przedziale od 40 V do 57 V i jest wyposażone w szereg zabezpieczeń. Napięcie wyjściowe nakładki to 5 V / 2,5 A a więc do minikomputera jak znalazł.

Dodatkowym atutem jest fakt, że używając płytki rozszerzeń, nadal mamy niezachwiany dostęp do całego kompletu wyjść GPIO. Możemy wówczas nadal cieszyć się z pełnej funkcjonalności Raspberry, a nawet powiększyć ją o kolejną nakładkę.

Przyjaciel domu. MarsCat

Motyw zwierząt w elektronice nie pojawia się zbyt często. Oczywiście najbardziej znanym przykładem połączenia tych dwóch światów jest Spot z Boston Dynamics, któremu najbliżej jest do robotycznej wersji psa, jednak właśnie przyszedł czas przyjrzeć się drugiej stronie pojęcia zwierząt domowych – kociej stronie.

W pełni autonomiczny, przyjazny i chętny do zabawy – taki jest MarsCat opracowany przez firmę Elephant Robotics. Z założenia jego głównym zadaniem jest pocieszanie i zaskakiwanie właściciela. Jest całkowicie responsywny – bawi się zabawkami, odczuwa dotyk, rozróżnia głosy i twarze. W zależności od traktowania i sposobu głaskania zmienia się również jego osobowość i możesz go przywołać komendą (choć nie jest to codzienność w przypadku wszystkich kotów).

Dobrze dobrze, brzmi jak prawdziwy czworonóg, jednak nie zapominajmy o tym, że reprezentuje także spory kawał technologii. Jego serce bije jak Raspberry Pi 3B. Do komunikacji ze światem wykorzystuje 6 czujników dotyku, czujnik TOF i żyroskop, kamerę 5 Mpx, interfejs USB-C i miniHDMI mikrofon i głośnik, wyświetlacz (oczy) o przekątnej 1,5” oraz obsługuje komunikację Wifi i Bluetooth. Bioniczny kot wykonany jest z plastiku, gumy i szkła, a użytkownik może wybrać kolory takie jak biały, szary, rudy i czarny. Energii do zabawy wystarczy mu na 6800 mAh.

Zabawy ciąg dalszy. IME3D X-KIT

Pozostając w temacie rozrywki i zabawy przejdźmy do kolejnej pozycji. Dzieci szybko rosną i niestety tak samo szybko nudzą się swoimi zabawkami, często porzucając je w niemal nietkniętym stanie. Co jednak zrobić, kiedy rodzice nie chcą przerzucać się pluszakami lecz by nasi milusińscy nadal grzecznie się bawili?

Dla wielu postawionych w podobnej sytuacji nadchodzi zestaw edukacyjny X-KIT. Składa się z podstawowych elementów do budowy robota edukacyjnego. Jest to platforma wyposażona w silniki i koła, którą możemy dowolnie urozmaicać w dodatkowe elementy. Te, można samodzielnie wydrukować na drukarce 3D dzięki specjalnej aplikacji, która umożliwia też zdalne sterowanie, tworząc tym samym spersonalizowaną zabawkę edukacyjną. Zasada jest prosta, znudzi się dinozaur? Przerób go na samochodzik!

Zestaw zawiera także mapę edukacyjną, czujnik odległości, buzzer, przewody oraz elementy montażowe. Zestaw do projektowania i kodowania robotów dopasowuje się poziomem trudności do wieku dziecka. Możecie więc być pewni, że zabawka prędko się nie znudzi, tym bardziej, że dziecko oprócz dobrej zabawy ma też okazję nauczyć się obsługiwać nowoczesną technologię druku 3D i programowania graficznego.

Drukarki 3D firmy Flsun

No i w końcu, krok po kroku i lawirując z tematu do tematu, lądujemy ostatecznie w wątku druku 3D. Tutaj nowości mamy dwie a nazywają się Q5 oraz SR. Mowa oczywiście o drukarkach 3D, jednak nie są to takie typowe konstrukcje, jakie zazwyczaj mogliśmy podziwiać. Co jest więc takiego wyjątkowego?

Druk 3D jak rozumiany najczęściej, czyli w jego podstawowej postaci, polega na odkładaniu warstwa po warstwie upłynnionego materiału, a głowica drukarki porusza się w osi X, Y oraz Z po suwnicach. I właśnie w tym momencie na scenę wychodzą nasze dwie nowości.

Obie maszyny opierają się o konstrukcję typu delta, której głównym wyróżnikiem jest sposób poruszania głowicy drukującej. Za precyzyjny ruch w osiach X,Y i Z odpowiadają trzy wydajne silniki krokowe. Dzięki takiej budowie drukarki umożliwiają szybkie drukowanie przy zachowaniu wysokiej jakości modeli końcowych. Prędkość pracy urządzeń również jest wyróżnikiem spośród mechanizmów konkurencyjnych – taki układ pozwala uzyskać gotowy model w znacznie krótszym czasie od tradycyjnej metody druku. Ich montaż również nie jest czasochłonny, zajmuje tylko kilkanaście minut.

Są to jednak dwa modele, różniące się pomiędzy sobą poszczególnymi parametrami, przyjrzyjmy się zatem nieco dokładniej ich specyfikacji technicznej:

Flsun Q5

Drukarka 3D Flsun Q5
  • 32-bitowa płyta główna ze sterownikami silników krokowych TMC2208,
  • Obszar roboczy 200 x 200 mm,
  • Autopoziomowanie – 27 punktów platformy hotbed,
  • Obsługa filamentów PLA, ABS, TPU,
  • Dotykowy wyświetlacz 2,4”
  • Oprogramowanie Repetier.

Flsun SR

Drukarka 3D Flsun SR
  • 32-bitowa płyta główna ze sterownikami TMC 2209,
  • pole robocze o wymiarach 260 x 330 mm,
  • obsługa filamentów PLA, ABS, PETG,
  • dotykowy wyświetlacz 3,5”
  • oprogramowanie Marlin.

Nowościom nie ma końca!

Nie zanosi się, żeby zwalniać tempa z nowościami w Botland, a wręcz jest odwrotnie – ostatnio, równolegle do serii nowości dołączyły nowości od SparkFun i zestawienia materiałów edukacyjnych, które mogą się przydać każdemu, niezależnie od już posiadanej wiedzy, czy nawet jej braku, a także bez zależności od poziomu zaawansowania Waszych projektów elektronicznych. Spodziewajcie się zatem kolejnych nowości na blogu Botland, a jeśli jesteście bardzo niecierpliwi, sprawdzajcie kategorię nowych produktów na naszej stronie.
Do następnego! 😊

Jak oceniasz ten wpis blogowy?

Kliknij gwiazdkę, aby go ocenić!

Średnia ocena: 5 / 5. Liczba głosów: 2

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten wpis.

Podziel się:

Maciej Figiel

Maciej Figiel

Wszechstronny, chętnie podejmuje się wyzwań, bo uważa, że jest to najszybsza droga ku rozwojowi. Ceni sobie kontakt z naturą i aktywny wypoczynek. Pasjonat motoryzacji i nowych technologii.

Zobacz więcej:

nowości od SparkFun
Maciej Figiel

Nowości od SparkFun cz.3

W poszukiwaniu gotowych i łatwych w obsłudze modułów musieliście się natknąć na płytki SparkFun. Zobaczcie co nowego w ofercie czerwonych modułów po raz trzeci!

Długopisy 3D
Mateusz Mróz

Jaki długopis 3D wybrać?

Długopisy 3D pozwalają tworzyć figurki, tekst, i różne obiekty dosłownie w powietrzu. Ale czym różnią się między sobą aktualnie dostępne modele i który z nich wybrać?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.