Kolejny rozdział Wirtualnej Rzeczywistości – projekt FingerX

Czas czytania: 2 min.

No i stało się – już teraz wiemy że interakcja z obiektami wirtualnej rzeczywistości jest możliwa do odczucia na własnej skórze. Do wzroku i słuchu dołącza dotyk, a wszystko to za sprawą projektu FingerX.

Następny wymiar Wirtualnej Rzeczywistości

Technologia Wirtualnej rzeczywistości do tej pory polegała jedynie na założeniu gogli VR i dobrych słuchawek. Taki zestaw przenosił nas w akcji i czasie, i pozwolił na to byśmy poczuli się jak uczestnicy akcji. No właśnie, poczuli…

Niektóre bardziej zaawansowane aplikacje VR umożliwiają interakcję z otoczeniem. Dotąd nie mogliśmy jednak poczuć chwytanego obiektu, czy dotykanej powierzchni – wszystko zmienia projekt FingerX, dzięki któremu każdy z naszych pięciu palców osobiście doświadczy krzywizny wirtualnych figur, krawędzi wirtualnej płaszczyzny lub twardości wirtualnych obiektów. Tym samym do doznań audiowizualnych dołącza także technologia haptyczna.

Realistyczna koncepcja

Za projektem stoi zespół badawczy z Tajwańskiego Uniwersytetu w Chengchi. Celem było dostarczenie użytkownikowi Wirtualnej Rzeczywistości odbioru treści wirtualnych również poprzez dotyk. W jaki sposób jednak można to osiągnąć?

Wrażenie dotyku jakiegoś obiektu jest w tym przypadku osiągane nie tylko poprzez blokowanie ruchu do wewnątrz naszych dłoni ale także ich podnoszenie. Podstawowym elementem tego systemu jest pojedynczy moduł, który rozciąga się lub kurczy w zależności od potrzeby. Każdy taki moduł spoczywa na końcach palców użytkownika.

Jego działanie najlepiej zobrazować w taki sposób, że podczas chwytania jakiegoś obiektu rozłożone moduły blokują dalsze zaciśnięcie dłoni, imitując opór trzymanego przedmiotu. W przypadku „dotykania” obiektów spoczywających na powierzchni, kształt obiektu jest odwzorowywany przez pryzmat położenia palców i odpowiednie moduły ustawiają się tak by odtworzyć dany wirtualny profil.

Jak to jest zrobione?

Każdy taki moduł jest umieszczony na siłowniku pierścieniowym, który spełnia funkcję pierścienia do umieszczenia na palcu. Siłownik ten obraca się zmieniając pozycję rozszerzalnego modułu, który jest w stanie zmienić swoją wysokość. W tym celu rozkłada się lub opuszcza niewielkich rozmiarów podnośnik nożycowy, zakończony gumową platformą. Zasięg wysuwania każdego takiego modułu wynosi około 51 mm.

Całość kontrolują dwie płytki Arduino Mega. Ich zadaniem jest korygowanie pozycji zestawu ośmiu silników poprzez dwa specjalne sterowniki oraz analiza położenia palców dłoni. Całe urządzenie jest zasilane napięciem o nominale 6V.

Badania mówią same za siebie

Badania przeprowadzone przez zespół, który stworzył prototyp dowiodły, że FingerX jest rozwiązaniem pozwalającym na dotychczas najlepsze odwzorowanie poczucia kształtu wirtualnych obiektów technologii VR. Podjęto się porównania mechanizmu z wibracjami kontrolera i wibracjami na każdym z palców, lecz testerzy najwyżej oceniali właśnie system FingerX w kategoriach takich jak realizm doznań, rozpoznawalność form, przyjemność korzystania i osobiste preferencje.

O czym to świadczy? Że niewątpliwie prędzej czy później takie rozwiązanie (miejmy nadzieję) będzie rozwijane, a wirtualna rzeczywistość, będzie coraz mniej wirtualna i nieosiągalna dla ludzkich zmysłów. Do tej pory najlepsze wykorzystanie technologii VR reprezentuje branża filmowa. Na tym polu możemy polecić kilka ciekawych produkcji – artykuł pojawił się już na naszym blogu

Teraz być może technologia ta zmieni tor i symulacja wirtualnego otoczenia będzie znacznie bardziej realistyczna? Czas pokaże, a my czekamy z niecierpliwością na kolejne prototypy.

Jak oceniasz ten wpis blogowy?

Kliknij gwiazdkę, aby go ocenić!

Średnia ocena: 4.8 / 5. Liczba głosów: 5

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten wpis.

Podziel się:

Picture of Maciej Figiel

Maciej Figiel

Wszechstronny, chętnie podejmuje się wyzwań, bo uważa, że jest to najszybsza droga ku rozwojowi. Ceni sobie kontakt z naturą i aktywny wypoczynek. Pasjonat motoryzacji i nowych technologii.

Zobacz więcej:

Agata Kosmala

Więcej niż Edge AI: Oto Arduino Uno Q z własną sztuczną inteligencją!

Format Arduino Uno zna każdy z nas, ale wersja Uno Q całkowicie przepisuje zasady gry. Zapomnij o prostym miganiu diodami – nadchodzi era sztucznej inteligencji działającej bezpośrednio na płytce, bez udziału chmury, opóźnień i internetu. Dzięki hybrydowemu połączeniu systemu Linux z mikrokontrolerem czasu rzeczywistego, nowe Arduino potrafi uczyć się wzorców, analizować kontekst i sterować sprzętem za pomocą… własnego „mózgu”. Sprawdź, jak autonomiczni agenci AI i lokalne modele językowe zmieniają oblicze współczesnej elektroniki!

Patrycja Genczelewska

Nowości #90

Sprawdź, co nowego pojawiło się w Botland w kwietniu! Jeśli lubisz testować nowe technologie albo po prostu szukasz inspiracji do kolejnych projektów, warto rzucić okiem.

Patrycja Genczelewska

Nowości #90

Sprawdź, co nowego pojawiło się w Botland w kwietniu! Jeśli lubisz testować nowe technologie albo po prostu szukasz inspiracji do kolejnych projektów, warto rzucić okiem.

Patrycja Genczelewska

Nowości #91

Maj przynosi kolejną porcję nowości i znowu mamy dla Was spory przekrój – coś dla elektroników, coś dla miłośników druku 3D i coś dla tych, którzy lubią eksperymentować z nowymi technologiami. Sprawdź, co tym razem trafiło do Botland!

Masz pytanie techniczne?
Zapytaj na zaprzyjaźnionym forum o elektronice.