Listwa zasilająca – Co to jest i do czego służy?

Czas czytania: 3 min.

Czy listwy zabezpieczające naprawdę chronią sprzęt elektroniczny w czasie burzy lub awarii? Jaką listwę wybrać? Dowiedz się, jak uniknąć przykrych skutków braku ochrony!

Bezpieczne użytkowanie sprzętów domowych, wyposażenia RTV, komputerów czy też aparatury pomiarowej, wymaga zapewnienia ochrony przed skutkami wyładowań atmosferycznych oraz innych zdarzeń, np. awarii (zwarć bądź przeciążeń) w lokalnej sieci energetycznej. Zdawałoby się, że chyba każdy słyszał o przypadkach uszkodzenia komputera czy innego kosztownego urządzenia sieciowego, gdy w czasie burzy piorun nieszczęśliwie trafił akurat w pobliską linię przesyłową. Nietrudno także podać przykłady pożarów, które wybuchły w wyniku zwarcia w instalacji elektrycznej. Niestety – praktyka pokazuje, że błąd, wynikający z braku jakichkolwiek zabezpieczeń przed tego typu sytuacjami, jest nad wyraz często popełniany przez kolejnych użytkowników, zwykle nieświadomych lub bagatelizujących niszczącą moc zjawisk naturalnych albo… wadliwych elementów wyposażenia. Dziś przyjrzymy się niezwykle ważnemu tematowi – omówimy budowę i parametry listew zasilających.

Listwa zasilająca vs. przedłużacz, czyli… jak nie popełniać kosztownych błędów

Na rynku można znaleźć setki modeli przedłużaczy sieciowych, wyposażonych z jednej strony we wtyk 230 V, z drugiej zaś – w tworzywową obudowę, zawierającą zwykle 3, 4, 5, 6, 8 lub nawet 10 gniazd (nieliczne modele mają ich jeszcze więcej) oraz (najczęściej podświetlany) wyłącznik kołyskowy. Wydawać by się mogło, że wszystkie te urządzenia są do siebie podobne, a jedyna różnica leży w liczbie gniazd, długości kabla oraz kolorze obudowy – wszak to właśnie te parametry są zwykle w pierwszej kolejności podawane przez dystrybutorów.

W istocie tylko niektóre modele są wyposażone w specjalne, zintegrowane mechanizmy zabezpieczające, mające na celu ochronę podłączonych urządzeń elektronicznych przed różnego rodzaju zagrożeniami, takimi jak przepięcia, zaburzenia harmoniczne, czy zwarcia. Podstawowym elementem ochrony jest zabezpieczenie przeciwprzepięciowe, zwykle realizowane w postaci warystorów, włączonych równolegle do linii L (faza) i N (przewód neutralny). Zadaniem tych elementów jest absorbowanie nadmiaru energii, wprowadzonej do sieci (zwykle ze względu na uderzenie pioruna) – warystor, po „wykryciu” napięcia przewyższającego dany próg, (nieco wyższy od nominalnej wartości napięcia sieciowego), gwałtownie obniża swoją rezystancję, niejako „zwierając” impuls i chroniąc w ten sposób wrażliwe urządzenia przed spaleniem.

Listwa zasilająca z zabezpieczeniami Acar F5 czarna - 5 gniazd - 3m.

Filtry i bezpieczniki

Kolejnym blokiem jest filtr EMI/RFI, który redukuje zakłócenia wysokiej częstotliwości, przenoszone przez linie zasilające. Ma to szczególne znaczenie w przypadku urządzeń audio-wizualnych czy komputerowych, gdzie jakość (czystość harmoniczna) napięcia sieci jest kluczowa – innymi słowy, filtry blokują składowe o wyższej częstotliwości, uniemożliwiając ich propagację z lub do zasilacza. Zastosowanie kondensatorówdławików w odpowiednio zaprojektowanym układzie filtracyjnym pozwala na efektywne tłumienie interferencji i jest szczególnie pożądane w przypadku urządzeń z zasilaczami impulsowymi – komputerów stacjonarnych, laptopów, niektórych urządzeń RTV czy też zasilaczy LED.

Nie mniej ważne jest zabezpieczenie przeciwzwarciowe, mające na celu odcięcie zasilania w przypadku przekroczenia dopuszczalnego prądu obciążenia – taka sytuacja może wystąpić np. podczas awarii jednego z podłączonych do przedłużacza urządzeń bądź… w wyniku uszkodzenia (zwarcia żył) kabla. Zabezpieczenie realizowane jest często za pomocą automatycznych bezpieczników termicznych, które reagują na przekroczenie określonej wartości prądu, ale umożliwiają też łatwe przywrócenie listwy do normalnego stanu poprzez wciśnięcie niewielkiego przycisku. W prostszych modelach listew zabezpieczających w miejscu bezpieczników automatycznych stosowane są konwencjonalne, wymienne wkładki topikowe.

Parametry, na które warto zwrócić uwagę

Jednym z najważniejszych parametrów, charakteryzujących poziom zabezpieczenia, oferowany przez dany model listwy zasilającej, jest ilość energii, jaką może zaabsorbować obwód ochronny. Wartość ta jest podawana w dżulach (J) – warto pamiętać, że zalecane jest stosowanie zabezpieczeń zdolnych do rozproszenia impulsu o energii przynajmniej 400 J. Z parametrem tym wiąże się również maksymalne natężenie prądu wyładowania, wyrażane zwykle w kiloamperach (np. 6.5 kA dla dostępnych w ofercie Botland listew marki Acar).

Warto także zwrócić uwagę na czas reakcji zabezpieczenia – im krótszy, tym lepiej, gdyż szybkie zadziałanie obwodów zwiększa szanse, że posiadany przez nas sprzęt „nie zauważy” wzrostu napięcia w sieci energetycznej powyżej poziomu dopuszczalnego dla danego urządzenia. Czas reakcji nie powinien przekraczać 25 nanosekund, czyli 25 miliardowych części sekundy (!).

Zabezpieczenie nadprądowe (bezpiecznik), a także pozostałe elementy konstrukcyjne listwy (przewód, wyłącznik, gniazda sieciowe) ograniczają natomiast maksymalne obciążenie, z jakim może pracować listwa w normalnych warunkach. 

 W zdecydowanej większości przypadków wartość ta jest równa 10 A, choć zdarzają się modele o obciążalności znacznie większej (15 A lub 16 A) lub – rzadziej – mniejszej (np. 7.5 A).

Dodatkowe cechy konstrukcyjne

Praktycznie każda listwa przeciwprzepięciowa jest wyposażona w podświetlany wyłącznik, pełniący jednocześnie rolę sygnalizatora obecności napięcia sieciowego na gniazdach wyjściowych. Sporym ułatwieniem dla użytkowników są także wyłączniki, pozwalające na sterowanie poszczególnymi gniazdami – rozwiązanie takie umożliwia proste zarządzanie zasilaniem podłączonych do listwy urządzeń, bez konieczności wielokrotnego odpinania i ponownego podłączania wtyczek. Warto zwrócić także uwagę na dostępne opcje montażu listwy – specjalne otwory kształtowe, umieszczone zwykle na tylnej ściance obudowy, pozwalają na zawieszenie listwy np. na ścianie lub bocznej części biurka.

Jak oceniasz ten wpis blogowy?

Kliknij gwiazdkę, aby go ocenić!

Średnia ocena: 5 / 5. Liczba głosów: 4

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten wpis.

Podziel się:

Sandra Marcinkowska

Sandra Marcinkowska

Żywiołowa i zwariowana – tak opisaliby ją chyba wszyscy, z którymi miała kontakt. Bomba energetyczna, która pomaga w każdy „gorszy dzień”. Nie ma czasu na narzekanie, bierze życie pełnymi garściami. Interesuje się wszystkim co praktyczne i ułatwiające życie. Kocha gadżety.

Zobacz więcej:

Rafał Bartoszak

Raspberry Pi 5 – rewolucja czy ewolucja?

Nie ulega wątpliwości, że dzisiejszy świat bazuje na miniaturowych jednostkach obliczeniowych. Postęp nie ominął komputerów domowych i ciągle rosnącego rynku mikrokomputerów, których doskonałym przykładem może być nowe Raspberry Pi 5, które będzie bohaterem dzisiejszego artykułu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ze względów bezpieczeństwa wymagane jest korzystanie z usługi Google reCAPTCHA, która podlega Polityce Prywatności oraz Warunkom użytkowania.