
Rozrywkowe roboty do zabawy. Również tylko dla dorosłych
Roboty goszczą w rozrywce nie od dziś – jedne łączą role edukacyjne z zabawą, inne obsługują w restauracjach, a jeszcze inne powstały z myślą tylko o dorosłych…
Dlaczego mokre ubrania przybierają ciemniejszy odcień niż wówczas, gdy są suche? Jak wyglądały początki robotyki? Czy wzmacniacz tranzystorowy może zabrzmieć równie dobrze jak wzmacniacz lampowy? Na pytania proste i skomplikowane, ale równie nurtujące z zakresu szeroko rozumianych nauk technicznych i ścisłych odpowiedzi znajdziesz w artykułach publikowanych w dziale ciekawostek. Ponadto dowiesz się także o wielu praktycznych zastosowaniach różnych przedmiotów użytku codziennego posiadanych przez Ciebie w domu, o których wcześniej nie wiedziałeś.

Roboty goszczą w rozrywce nie od dziś – jedne łączą role edukacyjne z zabawą, inne obsługują w restauracjach, a jeszcze inne powstały z myślą tylko o dorosłych…

Każdy może zostać artystą w domu. Grawerowanie i cięcie wymarzonych dekoracji to już nie tylko domena profesjonalistów – wycinarki NEJE to alternatywa wobec drogich maszyn.

Zapraszamy na czterdziesty drugi wybór propozycji z oferty Botland – warto zajrzeć i znaleźć coś dla siebie!

Minwook Paeng i jej niesamowity projekt otwiera coś więcej, niż robotyczne, przytwierdzone do czoła oko – oto koncepcja technologiczna o głębokim wydźwięku społecznym.

Dziś będzie pół na pół – trochę na żarty i trochę na poważnie. Zanurzymy się stopniowo od humoru aż po kwestie poważniejsze społecznie.

W Botland są nie tylko pasjonaci robotyki, ale i miłośnicy popularnej kultury. W końcu nie samą technologią człowiek żyje. Oto trzy filmy o maszynach, które musi obejrzeć każdy.

Pizzaiolo! Ma grandioso! Francuzi biorą się za włoską pizzę, ale zlecają całość przygotowania, pieczenia i obsługi robotowi o imieniu Pazzi.

Zrównoważony rozwój, świadomość kulturowa i ekologiczna, odwieczne więzy braterstwa i honorowej rywalizacji – do pięknego dziedzictwa dołączył druk 3D.

Wydrukowany z robotami w 3D, najeżony czujnikami IoT i o fascynującej formie – czego chcieć więcej? Oto architektura w niesamowitym wydaniu.

Jak rysuje się przyszłość rolnictwa w erze cyfrowej? Jakie stoją przed nami szanse, zagrożenia i wyzwania? Co z zawodami rolnika i hodowcy?

Zapraszamy na przegląd najciekawszych nowości z ostatnich tygodni w Botland. Drukarki 3D, filamenty, stacje lutowniczne…

Niełatwo przewidzieć trendy przyszłości, ale jakoś nie powstrzymuje to wróżenia z fusów. Niestety wiele z tych prób nich to kompletne pudło.

Eksplorujemy nie tylko morskie głębiny i daleki kosmos. Wiele tajemnic skrywają jeszcze organizmy żywe, a w tym ludzkie ciało.

Eksploracja podwodnych głębin bez alarmowania jej rdzennych mieszkańców jest już prawie w naszym zasięgu. Jest na to sposób: ultracichy, transparentny robowęgorz.

O tym nie usłyszymy na lekcjach polskiego ani WOSu. Czym są steampunk, dieselpunk, nanopunk? Czy już żyjemy w cyberpunku?

Rozpoznajemy intencje Isaaca Asimova patrząc na trzy prawa robotyki – bodaj najważniejszy wkład do współczesnego robo science fiction.

Nowoczesne drogi i miasta wymagają nowoczesnych rozwiązań. Okazuje się, że lokalizacja GPS to już zbyt mało dla współczesnego transportu.

Sprzątać trzeba po sobie wszędzie tam, gdzie się było. Śmieci walają się nawet w kosmosie, ale inżynierowie ClearSpace mają na nie sposób.

Kolejny, okrągły kamień milowy osiągnięty! Zapraszamy na przegląd najciekawszych nowości ostatnich tygodni w Botland.

Wraz z rozwojem ery cyfrowej fraza “jesteś cenny” nabrała alternatywnego i niestety negatywnego znaczenia.

Inteligentna gospodarka terenów rolnych i użytkowych wpisuje się w nurt Internet of Farm. SenseCAP LoRaWAN wspierają turystykę i rolnictwo.

Bina48, czyli ona. Być może przyszła ikona androidów. Coraz częściej mówi o sprawach społecznie ważnych. I co najważniejsze – ktoś żyje w niej.

Lato z robotami nie musi być nudne. Artykuł nie tylko dla dzieci – pomówimy o robotyce jeszcze prościej w sposób przyjazny Czytelnikom w wieku od lat 5 do 105.

Kochany dziadek polskiej fantastyki nadal aktualny. Ale to więcej niż tylko science-fiction. Pytanie brzmi: czy to tylko “social fiction”, czy już nasza codzienność?