Drukarki 3D Goofoo Mini+ i Tiny+ – porównanie wersji

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Czas czytania: 4 min.

Popularność urządzeń do samodzielnego montażu jest ogromna, ale na rynku nadal istnieje spore zapotrzebowanie na gotowe drukarki 3D. Sięgają po nie użytkownicy, którzy chcą rozpocząć pracę z drukarką zaraz po jej otrzymaniu, ale nie tylko.

O ile dla wielu adeptów technologii FDM ciekawą przygodą jest już sam etap montowania sprzętu z dostarczonych elementów, o tyle użytkownicy, którzy nie interesują się szczególnie elektroniką i mechaniką (albo też zależy im na czasie) oczekują po prostu solidnej, dobrze zaprojektowanej drukarki 3D. Drukarki, którą można natychmiast podłączyć i od razu przystąpić do wydruków testowych. Urządzenia Goofoo Mini+ i Goofoo Tiny+ , którymi zajmiemy się w tym artykule, z pewnością spełnią oczekiwania wielu z Was.

Ogólna charakterystyka drukarki 3D Goofoo Tiny+

Wymiary drukarki 3D Goofoo Tiny+ (zaledwie 240 x 270 x 380 mm) i masa (8,3 kg) czynią z niej naprawdę kompaktowe urządzenie do wytwarzania przyrostowego. O „mobilności” drukarki 3D Goofoo Tiny+ przesądza jednak przede wszystkim solidna konstrukcja. Metalowa rama pozbawiona kątowników i innych łączników podatnych na uszkodzenia upodabnia obudowę np. do rozwiązań znanych ze stacjonarnych komputerów PC. Co więcej nawet głowica tej drukarki 3D została obudowana metalową konstrukcją. Dzięki temu Goofoo Tiny+ osiąga bardzo dużą stabilność i odporność na wstrząsy czy wibracje, a to przekłada się na jakość wydruku. Na precyzję pracy wpływają dodatkowo prowadnice liniowe, po których porusza się cała szeroka i stabilna platforma z głowicą drukującą. 

Szpulę filamentu umieszcza się na uchwycie na zewnętrznej ściance obudowy, natomiast powyżej, niemal na krawędzi, umieszczono ekstruder. Konstrukcja drukarki 3D Goofoo Tiny+ umożliwia druk modeli o maksymalnych wymiarach 120 x 120 x 180 mm – to wartość wystarczająca do wielu zastosowań domowych, a także do wydruku mniejszych prototypów w zastosowaniach półprofesjonalnych.

Zabezpieczenie przeciwpożarowe ekstrudera

Ogólna charakterystyka drukarki 3D Goofoo Mini+

Użytkownikom o nieco wyższych wymaganiach rekomendujemy wybór bardziej zaawansowanego modelu drukarki 3D Goofoo: Mini+. Maksymalna wielkość wydruku została tutaj zwiększona do 200 x 200 x 150 mm – możliwość druku tak dużych modeli powinna zaspokoić oczekiwania znacznie większego grona adeptów druku 3D.

Goofoo Mini+ została zaprojektowana zarówno dla makerów, jak i osób pracujących nad wszelkiego rodzaju niewielkimi prototypami i dla użytkowników „domowych” drukarek FDM. Podobne jak w przypadku modelu Tiny+, w Mini+ otrzymujemy od razu gotowe, zmontowane urządzenie w prostopadłościennej obudowie (mocniej zabudowanej, niż miało to miejsce w poprzednio omawianym modelu). Ta drukarka 3D Goofoo różni się jednak zasadniczą ideą konstrukcyjną od modelu Tiny+. 

Łatwy demontaż dyszy w Goofoo Mini+

W Goofoo Tiny+ mieliśmy bowiem do czynienia z mechanizmem, w którym w osi góra-dół poruszała się platforma (zawierająca głowicę drukującą), natomiast stół roboczy jeździł jedynie do przodu oraz do tyłu. W Goofoo Mini+ natomiast to głowica porusza się w osiach x i y, a stół – w miarę postępu druku – obniża się stopniowo. Trwały, aluminiowy ekstruder zaprojektowany został tak, aby filament był podawany w sposób stały, bez przerw. Za precyzję druku 3D odpowiada również markowa prowadnica liniowa osi X, stworzona przez HIWIN. Wymiary zewnętrzne całego urządzenia wynoszą aż 395 x 400 x 425 mm, a jego masa dochodzi do 22 kg, zatem Goofoo Mini+ nie należy z całą pewnością do tzw. drukarek mobilnych.

Goofoo Mini+ drukarka 3D
Prowadnica HIWIN stosowana w Goofoo Mini+

Parametry drukowania Goofoo Mini+ i Tiny+

Drukarka 3D Goofoo Tiny+ pozwala na druk standardowym filamentem PLA o średnicy 1,75 mm. Temperatura dyszy może sięgnąć maksymalnie 260oC. Co ważne – głowica drukująca z dyszą została specjalnie obudowana, aby chronić przed poparzeniem. To rozwiązanie ma szczególne znaczenie w przypadku młodszych użytkowników drukarki 3D (choć oczywiście zawsze powinni oni korzystać z urządzenia pod opieką osoby dorosłej). 

Goofoo Tiny+ może drukować z maksymalną prędkością 200 mm/s, pozwala na uzyskanie warstw o grubości od 0,1 mm do 0,3 mm przy dokładności 0,1 mm. Modele drukowane na tym urządzeniu są wykonane naprawdę starannie.

 

3D Printer - Goofoo Mini+
Typy filamentów obsługiwane przez Goofoo Mini+

W przypadku drukarki 3D Goofoo Mini+ maksymalna temperatura dyszy jest taka sama, jak w Tiny+ (260 oC), natomiast dodatkowo podgrzewany może być stół roboczy (do temp. 100 oC). Zdecydowanie zwiększa to zakres możliwych do stosowania filamentów – w drukarce 3D Goofoo Mini+ można stosować nie tylko PLA, ale także ABS, nylon czy wymagające filamenty TPU. Urządzenie wyposażone zostało w elastyczną, magnetyczną nakładkę, która ułatwia usuwanie gotowych wydruków bez użycia szpachelki lub innego narzędzia. Aby oddzielić gotowy model od podłoża wystarczy po prostu wygiąć nakładkę, na której się on znajduje. Taka procedura jest nie tylko wygodniejsza dla użytkownika, ale również bezpieczniejsza dla detali stworzonych na drukarce 3D. Maksymalna możliwa do uzyskania prędkość druku wynosi 100 mm/s. Goofoo Mini+ pozwala uzyskać warstwy o grubości od 0,05 mm do 0,3 mm przy dokładności 0,1 mm. W zestawie (podobnie zresztą jak w modelu Goofoo Tiny+) znajduje się standardowa dysza drukująca o średnicy 0,4 mm oraz dwie alternatywne końcówki o średnicach 0,2 mm i 0,3 mm.

Sterowanie drukarkami 3D Goofoo Mini+ i Tiny+

Twórcy drukarki 3D Tiny+ uwzględnili w projekcie dotykowy wyświetlacz o przekątnej aż 2,8 cala. Menu bazujące na ikonach jest niezwykle przejrzyste, co czyni ten model urządzenia Goofoo przyjaznym nawet dla zupełnie początkujących adeptów druku 3D. Wśród przydatnych funkcji wymienić należy wsparcie w pozycjonowaniu stołu roboczego. 

Goofoo Tiny+ obsługuje wiele formatów plików, w tym:

  • .amf,
  • .stl,
  • obj.
  • pliki G-Code

…i bazuje na popularnym środowisku Cura. Dokładnie takie same możliwości otrzymujemy w przypadku drukarki 3D Goofoo Mini+. Pliki do wydruku dostarczane są do obu drukarek Goofoo za pośrednictwem karty SD.

Zainteresowany drukiem 3D? 

Rzuć okiem na kanał YouTube Botland, a w szczególności na serię filmów o druku 3D! 

Kto stoi za modelami Mini+ i Tiny+?

Marka Goofoo funkcjonuje od 2014 r. w Shenzen. Jest to zresztą jedna z wielu marek działających w branży druku 3D, a posiadających swoje siedziby w tym chińskim zagłębiu najnowocześniejszych technologii. Dla Goofoo ważna jest nie tylko produkcja i sprzedaż drukarek 3D, ale także udostępnianie innowacyjnej technologii odbiorcom z różnych obszarów rynku – od amatorów, makerów czy też rodzin z dziećmi, aż po pracownie prototypowe. Marka dostarcza swoim odbiorcom zarówno drukarki pracujące w technologii FDM (czyli drukujące z użyciem filamentów), jak i SLA (korzystające z płynnych żywic). Zróżnicowanie modeli i wariantów urządzeń drukujących jest w ofercie tego producenta naprawdę spore.

Drukarki 3D ranking 2020

Druk 3D / CNC

Podsumowanie

Urządzenia Goofoo Mini+ i Tiny+ odpowiadają zróżnicowanym potrzebom pasjonatów druku 3D. Model Tiny+ – mniejszy i lżejszy, pracujący wyłącznie na bazie filamentów PLA – będzie doskonały do amatorskiego warsztatu. Ze względu na obudowaną głowicę drukującą, stanowi bezpieczne rozwiązanie także dla najmłodszych. Natomiast masywniejsza drukarka 3D Goofoo Mini+, przystosowana do pracy z większym zakresem filamentów (nawet wymagającymi tworzywami elastycznymi) i wyposażona w precyzyjne prowadnice odpowiadające za ruch głowicy spełni oczekiwania bardziej wymagających makerów oraz projektantów.

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter
Marcin Lesiński

Marcin Lesiński

Miłośnik elektroniki, druku 3D i nauk stosowanych, swoją wiedzę gromadzi od 14-tego roku życia. W Botlandzie tworzy projekty i poradniki dla klientów, a w wolnym czasie zajmuje się automatycznymi uprawami i prototypowaniem. Fan muzyki rockowej i brytyjskiego kina.

Zobacz więcej:

Nowości Botland
Ciekawostki
Oskar Pacelt

Nowości w Botland #20

Nie ustajemy w wysiłkach od 40 tygodni. Nowa odsłona dwutygodnika Nowości Botland już w sieci.

Dodaj komentarz