Technologiczna osobliwość – co to jest? Kiedy nadejdzie?

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Czas czytania: 6 min.

Technologiczna osobliwość (ang. technological singularity) – lub po prostu osobliwość. Co skrywa się pod tym pojęciem? Dlaczego to dla nas tak ważne, a raczej rewolucyjne, gdy już do tego dojdzie? 

Technologiczna osobliwość jest hipotetycznym momentem, w którym rozwój technologiczny staje się niekontrolowany i nieodwracalny, co prowadzi do nieprzewidywalnych zmian w ludzkiej cywilizacji. 

Uwaga, teraz zaczynają się schody: zgodnie z najbardziej popularną wersją hipotezy o wyjątkowości, zwanej eksplozją inteligencji, unowocześniony „inteligentny agent” w końcu wejdzie w „ucieczkę” cykli samodoskonalenia, przy czym każda nowa i bardziej inteligentna generacja będzie pojawiać się coraz szybciej, powodując „eksplozję” inteligencji i dając w rezultacie potężną nadrzędną inteligencję, która jakościowo znacznie przewyższa całą ludzką inteligencję…

…uff. To aż męczy, prawda? Koncepcja nie jest wcale aż tak skomplikowana. Odejdziemy także od górnolotnych obserwacji społecznych odnośnie tego, czy faktycznie każda kolejna generacja jest coraz bardziej inteligentna w jakimkolwiek znaczeniu. Samo spojrzenie na rynek typowo lifestyle’owych gadżetów – mam tu na myśli takie, których funkcje rozrywkowe przekraczają praktyczne – pozwala zauważyć, że zmierzamy do punktu, w którym będziemy nosić w kieszeni minikomputer kwantowy mocy tysiąca ludzkich mózgów. Komputer przeznaczony dla zabawy, bo ten do pracy będzie jeszcze wydajniejszy. 

Jednak skoro obserwujemy te zmiany już dziś, to czy to wszystko jest aż tak nieprzewidywalne…?

 

Skąd wzięła się technologiczna osobliwość?

Rozjaśniając nieco myśl zawartą w nagłówku – technologicznej osobliwości jeszcze nie ma per se. W końcu jej nadejście to moment hipotetyczny. A skoro hipotetyczny, to nie ma go „póki co”. Przyjrzyjmy się genezie określenia, by móc później lepiej zrozumieć predykcje i trendy.  Pojęcia „osobliwości” w kontekście technologicznym użył po raz pierwszy John von Neumann, węgierski matematyk, chemik, fizyk i informatyk pracujący głównie w USA. 

John von Neumann (1903-1957)
Stanisław Ulam (1903-1984)

Polski matematyk Stanisław Ulam, niestety niesławny z roli ojca amerykańskiej bomby termojądrowej, zrelacjonował dyskusję z von Neumannem. Dyskusję mężczyzn na temat pojęcia określił jako „skoncentrowaną na coraz szybszym postępie techniki i zmianach w sposobie życia człowieka, co daje wrażenie zbliżania się do pewnej istotnej osobliwości w historii rasy, poza którą sprawy ludzkie (…) nie będą mogły już trwać”. Kolejni autorzy i myśliciele krążący wokół tego nurtu powtórzyli ten punkt widzenia. Tekst Ulama pojawił się dość dawno, bo w 1958 roku. Futurystyczne fascynacje i świadomość nadchodzących, trudnych do wyobrażenia zmian dla ludzkości dało się rozpoznać już wtedy, jeszcze przed potokiem szalonej miniaturyzacji rzutującej na nasze życie codzienne. Cóż, wówczas bomby atomowe z pewnością już wyłaniały się jako wynalazki mogące zrewolucjonizować życie w sposób raczej niepomyślny.

Prognozy Raya Kurzweila - jak będzie w przyszłości?

Bill Gates powiedział swego czasu, że  „(…) ze wszystkich ludzi, których znam, na się na przewidywaniu przyszłości najlepiej zna się Kurzweil”. 

Ray Kurzweil
Ray Kurzweil w 2006 roku

Przytoczone przez rozmówców w wywiadzie dla odcinka programu Biznes Przyszłości ze stycznia 2020 roku opinie Raya Kurzweila, twórcy Singularity University w Dolinie Krzemowej w Kalifornii i pionera w dziedzinie komputerowego rozpoznawania zakładają, że moment technologicznej osobliwości przypadnie jeszcze przed rokiem 2045. Prognozy Kurzweila zostały oparte na prowadzonych przez niego starannych analizach trendów rozwoju technologii. 

Uchodzący w tej kwestii za autorytet i sklasyfikowany w 2011 roku przez tygodnik TIME na 30. miejscu listy najbardziej wpływowych ludzi świata tygodnika Kurzweil bez wahania wskazał, że tym kopniakiem modernizacyjnym będzie najprawdpodobniej nic innego, jak… sztuczna inteligencja. 

Vincent Muller i Nick Bostorm, autorzy zbioru badań „Future Progress in Artificial Intelligence” podali, że zapytani w 2012 roku naukowcy przewidywali 50% prawdopodobieństwo, że maszyny osiągną poziom inteligencji człowieka ok. 2040 roku. Na 90% ma to nastąpić w 2075 roku. Nic też nie wskazuje na to, żebyśmy rezygnowali z tego pościgu. Jest jednak wiele…

Wątpliwości. Sztuczna inteligencja

Sformułowane w 1965 roku prawo Moore’a zakłada, że optymalna liczba tranzystorów w układzie scalonym zwiększa się w kolejnych latach zgodnie z trendem wykładniczym (co znaczy, że podwaja się w niemal równych odcinkach czasu). Podobnie, choć z innym okresem, mówi się o stosunku mocy obliczeniowej urządzeń do ich kosztu czy pojemności dysków twardych. Jest to temat dość rozległy i jak każda silna teoria posiada swoje ograniczenia i zbiór obserwacji trendów technologicznych, który muszą uwzględniać badacze. 

Autor prawa, Gordon Moore, uznał w 1999 roku, że podwajanie liczby tranzystorów będzie następować co 4-5 lat. Jak ma się to do osobliwości technologicznej i spekulacji w kwestii tego, kiedy wystąpi?

120 lat prawa Moore'a według Kurzweila - moc obliczeniowa w przeliczeniu na wydanego dolara.

Cóż, w pierwszej kolejności nie mamy pewności, czy zwiększanie mocy obliczeniowej procesorów i coraz większe pokłady pamięci wirtualnej doprowadzą nas do powstania maszyny inteligentnej. Być może jest w tym względzie potrzebny zupełnie nowy kierunek – to trochę tak, jakby okazało się, że obecność białek, wody czy węgla nie są wcale ważne w rozmyślaniach o istnieniu życia poza Ziemią. Oprócz tego rosnąca złożoność obliczeniowa systemów AI może nam przeszkodzić i wówczas koniecznie mogą okazać się komputery kwantowe. 

 

Komputer kwantowy

Do opisu komputera kwantowego wymagana jest mechanika kwantowa – teoria praw ruchu obiektów, która opisuje przede wszystkim świat mikroskopowy na poziomie cząstek elementarnych. Przy korzystaniu z algorytmów kwantowych pojawia się podstawowa jednostka informacji kwantowej – jest nią kubit. Różni się on od klasycznych, komputerowych bitów tym, że oprócz wartości 0 i 1 może prezentować zakres stanów pośrednich, co czyni komputer kwantowy nieporównywalnie wydajniejszym. 

Trzecim argumentem jest niepokojący trend w pracach nad sztuczną inteligencją. Obecne próby ze AI pokazują malejące zyski – gdy sztuczna inteligencja jest rozwijana, a rozwija się przecież cały czas, ,to w początkowej fazie implementowania nowych rozwiązań poprawa skuteczności jest duża, później zaś trudności narastają, a przyrost „mądrości” algorytmów już nie jest taki szybki.

Skala Kardaszewa (skala Kardaszowa)

W 1964 roku rosyjski astronom Nikołaj Kardaszew (Kardaszow) zaproponował pewien rodzaj klasyfikacji cywilizacji. Według jego koncepcji skali zaawansowanie technololgiczne możnaby mierzyć głównie poprzez… ilość energii wykorzystywanej przez cywilizację. Wyróżnił trzy główne typy cywilizacji.

  • Typ I określa się jako poziom technologiczny cywilizacji zbliżony do poziomu, który stara się obecnie osiągnąć cywilizacja na Ziemi. Cywilizacja typu I jest zwykle definiowana jako taka, która może wykorzystać całą energię, która „spada” na planetę z jej gwiazdy macierzystej. Oprócz tego posiada ona znaczny stopień kontroli nad swoim kosmicznym domem – nie tylko radzi sobie z trzęsieniami ziemi, powodziami czy huraganami, ale i potrafi je powstrzymać. 
  • Typ II to cywilizacja zdolna do wykorzystania energii produkowanej przez własną gwiazdę, na przykład na etapie udanej budowy kuli Dysona. Opisano ją jako cywilizację zdolną do wykorzystania i skierowania całej mocy promieniowania swojej gwiazdy. 

Co to jest sfera Dysona?

Sfera Dysona to hipotetyczna megastruktura opisana po raz pierwszy w 1959 roku przez amerykańskiego fizyka i futurologa Freemana Dysona w czasopiśmie naukowym Science, w artykule zatytułowanym Search for Artificial Stellar Sources of Infra-Red Radiation. Ma to być konstrukcja, która otoczy gwiazdę niczym wielka, pusta w środku piłka i umożliwi wykorzystanie całej jej energii. Gości często jako bohater specjalny w dziełach science-fiction, ale i w poważniejszych hipotezach.

 

  • Typ III – cywilizacja zdolna do wykorzystania zasobów energii całej galaktyki. Taka cywilizacja prawdopodobnie włada galaktyką, energię czerpie z milionów gwiazd, a także np. gwiazd neutronowych i czarnych dziur. Nie oszukujmy się – to sprawy dość odległe.

Gdzie jest Ziemia na skali Kardaszewa? W kontekście tego schematu niebieską planetę traktuje się jako cywilizację typu 0. Typ zerowy nie występuje w oryginalnej skali Kardaszewa. Do osiągnięcia tego poziomu wystarczy zorganizowane życie miejskie, rozumienie i stosowanie pisma, handlu, organizacji terytorium i sposoby wznoszenia monumentów. Z powodzeniem można zaliczyć w jej poczet na przykład starożytny Egipt. 

Dlaczego to ważne w kontekście technologicznej osobliwości? Wykorzystanie energii to wartość wymierna, a więc punkt na osi czasu w przyszłości, który będzie można wskazać z o wiele większym prawdopodobieństwem chwili wystąpienia niż na przykład stworzenie lekarstwa. Co ciekawe istnieją prognozy – szacowaniem naszej odległości od tych „przełomowych chwil” i popularyzacją tematu zajmuje się Michio Kaku, amerykański profesor fizyki z Uniwersytetu Nowojorskiego. 

Wszystko się może zdarzyć

Temat jest lotny i pasjonujący. Taka żyłka ciekawości w kwestii tego, dokąd w ogóle zmierzamy, jest bardzo ludzka. Przynależy do naprawdę starych namiętności, do starych pytań filozoficznych. Gdyby tak nie było, to te kwestie nie spędzałyby snu z powiek wielu światłych umysłów, prawda? A tak całkiem po ludzku – każdy z nas lubi od czasu do czasu zastanawiać się nad tym, co przyniesie przyszłość. 

Wypowiedzi Kurzweila i generalne przewidywania trendów umieściły dzisiejszy artykuł pośród tematyki sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego (ang. Machine Learning). Należy jednak wziąć pod uwagę jeszcze inne kwestie. Po pierwsze wydaje się, że będzie to raczej proces, nie moment. Może odbiera to nieco elementu niespodzianki i nagłości, na którym mocno opiera się sama koncepcja technologicznej osobliwości, ale pewnie rzeczy są z racji swojej natury rozciągnięte w czasie, jak na przykład czekanie. 

Nikt także nie mówi, że wystąpienie technologicznej osobliwości musi wiązać się koniecznie z AI. Czy aby na pewno wywoła ją uczenie maszynowe? Być może kopniak modernizacyjny będzie zupełnie inny. Tutaj możecie popuścić wodze fantazji – czy będzie to przekroczenie progu nieśmiertelności? Rewolucja w znajomości neurologii? Może przełom w genetyce? Każda spośród teorii stanowi pole do osobnej dyskusji, wymaga zbioru wstępnej wiedzy i posługuje się odmienną argumentacją. Jednak jakoś nikogo to nie ogranicza, bo podobne tematy pojawiają się w świecie naukowym, w publicystyce i na spotkaniach towarzyskich. Któż z nas choć raz nie dyskutował o inwazji obcych? Pytani o to, kiedy będzie przyszłość, odpowiadamy zwykle: przyszłość jest teraz.

Dopóki pozostajemy w sferze przypuszczeń, dopóty o trendach, przewidywaniach i nadziejach możemy rozmawiać zawsze i to stawiając nawet mało uprawnione opinie. Inaczej eliminowalibyśmy zupełnie dyskurs. 

Do zobaczenia w następnym artykule!

Podziel się:

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter
Oskar Pacelt

Oskar Pacelt

Wierzy, że udany tekst jest jak list wysłany w przyszłość. W życiu najbardziej interesuje go prawda, pozostałych zainteresowań zliczyć nie sposób. Kocha pływać. Zajmuje się korektą tekstów (czyt. uprzykrzaniem życia współpracownikom), tłumaczeniami i ciekawostkami ze świata technologii.
Oskar Pacelt

Oskar Pacelt

Wierzy, że udany tekst jest jak list wysłany w przyszłość. W życiu najbardziej interesuje go prawda, pozostałych zainteresowań zliczyć nie sposób. Kocha pływać. Zajmuje się korektą tekstów (czyt. uprzykrzaniem życia współpracownikom), tłumaczeniami i ciekawostkami ze świata technologii.

Zobacz więcej:

Dodaj komentarz