Roboty i robotyka w czasie pandemii

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Czas czytania: 4 min.

W czasach kryzysu wszyscy chcą wiedzieć gdzie są roboty. Młodzi naukowcy, którzy dopiero rozpoczynają swoją karierę albo po prostu myślą o robotyce jako o karierze, pytają: „Jak robotyka może pomóc?” albo „co mogę zrobić, aby pomóc?”. Na szczęście powstają mosty. Mosty łączące przemysł ze środowiskiem akademickim, między studentami a ekspertami czy między startupami a inwestorami. Część rozwiązań już wdrożono. Przyjrzyjmy się im.

Dostarczanie leków i nie tylko

Jedną z pozytywnie nastrajających inicjatyw w walce z pandemią było wykorzystanie robotów do dostarczania leków, żywności i dezynfekcji pomieszczeń. Sam robot przypomina nam trochę R2D2 z serii Star Wars, ale sprawa jest jeszcze donioślejsza niż walka o wolność Galaktyki – chodziło o powstrzymanie pandemii na wczesnym etapie i ochronę pracowników służby zdrowia. Roboty sprawdziły się doskonale. Materiał filmowy trwa mniej niż minutę. 

Ludzie mogą czasem traktować roboty z obawą lub urazem z powodu rosnącej automatyzacji pracy, ale pandemia pokazuje, jak osobnicy żywi i sztuczni mogą współpracować w nowy sposób. Sposób, który może uratować życie w czasie kryzysu. Na całym świecie roboty i inne technologie, takie jak drony i urządzenia telezdrowotne, są wykorzystywane w różnych środowiskach i w różnym zakresie. Wszystko po to, aby pomóc w reakcji na COVID-19, ponieważ istnieje podwyższone ryzyko dla pracowników ludzkich. Roboty na nieufność nie zasłużyły

Obserwacja ulic w Elizabeth w New Jersey.

Zautomatyzowane urządzenia dostarczały posiłki podróżnym poddanym kwarantannie w chińskim hotelu, wymuszały godziny policyjne w Tunezji, skanowały odwiedzających w poszukiwaniu gorączki wejścia do południowokoreańskiego szpitala, monitorowały pacjentów w ciężko doświadczonym włoskim mieście i śledziły społeczne zdystansowanie się od podniebnej strony w wielu miastach na całym świecie, w tym w Elizabeth w stanie New Jersey. 

Adaptacja, obserwacja, wdrażanie

Wiele z tych technologii było dostępnych na rynku przed wybuchem koronawirusa, zauważa profesor Texas A&M University Robin Murphy, która bada, jak można wdrożyć roboty podczas katastrof. Ale teraz są one używane 24/7 i dostosowane do potrzeb tych, którzy ich używają, dodała Murphy. W katastrofie nie dodaje się zupełnie nowych rzeczy. Potrzeba lat, aby zbudować niezawodne systemy.

Najczęstsze zastosowania, jakie obserwujemy obecnie, to bezpieczeństwo publiczne, egzekwowanie kwarantanny i dezynfekcja szpitali.

W Varese, mieście na pograniczu włosko-szwajcarskim, lekarze wykorzystują roboty do sprawdzania stanu pacjentów zakażonych COVID-19. Roboty z kamerami pozwalają personelowi medycznemu mieć oko na pacjentów i sprawdzać ekrany urządzeń medycznych. Robot ma przyjazny wygląd, mruga i sprawia łagodne wrażenie. To rzecz niebagatelna, gdy wokół panuje atmosfera związana ze stanem ciągłego zagrożenia. 

A co potrafi jego ponad 60 czujników?

  • interakcja głosowa,
  • rozpoznawanie twarzy,
  • lokalizacja głosu,
  • czat wideo,
  • unikanie przeszkód.
Poniżej materiał od Reuters.

Roboty do opieki i inne urządzenia robotów wspomagających należą do szerszej kategorii technologii Active Assisted Living (AAL). Owa inicjatywa jest programem badawczo-rozwojowym. Wspiera projekty z udziałem technologii informacyjno-komunikacyjnych (ICT) by poprawić jakość życia ludzi starszych. Program AAL jest kontynuacją realizowanego w latach 2008-2013 programu Ambient Assisted Living Joint Programme. Jest współfinansowany przez Komisję Europejską w ramach Horyzontu 2020.

Jest nadzieja

Główne badania wspomnianej Robin Murphy to obszar sztucznej inteligencji dla robotów mobilnych stosowanych w tak zwanej „robotyce katastrofalnej”. Murphy dosłownie napisała książkę robotyka katastrofalna – tak brzmi część tytułu publikacji. Jej analizy wykazały, że 50% awarii terminali w robotach do sytuacji kryzysowych jest spowodowanych błędami ludzkimi, więc znaczna część jej pracy dotyczy po prostu interakcji człowiek-robot. Murphy współpracuje z respondentami i interesariuszami agencji w celu określenia luk i potrzeb, które to prowadzą do sformułowania kierunków badań. Dzieje się to we współpracy z organizacją non-profit Center for Robot-Assisted Search and Rescue (CRASAR). 

Robotyka katastrofalna wg Robin R. Murphy - publikacja z 2014 roku.

Grupa badawcza pod przewodnictwem autorki uczestniczyła w 27 katastrofach lub incydentach oraz w ponad 35 ćwiczeniach zbierających dane dotyczące miejskich akcji poszukiwawczo-ratowniczych, inspekcji strukturalnych, huraganów, powodzi, lawin błotnych, katastrof górniczych, zdarzeń radiologicznych oraz poszukiwań i ratownictwa na obszarach dzikiej przyrody. Wszak kwestie bezpieczeństwa są interdyscyplinarne, a zagrożeń mnóstwo. Pozostaje wyciągać wnioski i implementować rozwiązania w związku z COVID-19 i nie tylko.

Konkluzja editoriala z dziennika Science Robotics pozytywnie nie nastraja. Autorzy doszli jednak do wniosku, że w ostatnich latach nie było wystarczających środków finansowych na badania z zakresu robotyki, które są związane z chorobami zakaźnymi. 

Robot Da Vinci
Robot chirurgiczny Da Vinci, Air Force Research Lab w USA, 2018.

Bez stałych wysiłków badawczych roboty po raz kolejny nie będą gotowe na kolejny incydent, napisano. Ale czy na pewno jest tak źle? Warto przytoczyć tutaj specjalne wydanie magazynu IEEE Robotics & Automation Magazine zredagowane przez IEEE RAS Special Interest Group on Humanitarian Technologies (SIGHT). Ma ono na celu przedstawienie aktualnych wyników i innowacyjnych rozwiązań w zakresie wykorzystania robotyki i technologii automatyzacji w walce z epidemią. Szczególny nacisk kładzie na prace związane z faktycznym wdrożeniem robotów. Wszystko to w parze ze zrozumiałą analizą dla społeczności robotycznej. Ale najwspanialszy jest fakt powiązania ze środowiskami akademickimi i propozycja otwartego konkursu.

Można nauczyć się jeszcze wiele

Redakcja zaakceptuje zarówno konwencjonalne prace pełnometrażowe, jak i krótkie wypowiedzi, w których przedstawiono praktyczne, konkretne rozwiązania problemu.. Tematy zaproponowane dla zgłoszeń w formie papierowej są szerokie, ale nie ograniczają się do nich. 

A jak podobają się Wam proponowane tematy tłumaczone z angielskiego? Naszym zdaniem na sam ich dźwięk rośnie wiara w postęp:

  1. Roboty autonomiczne do dezynfekcji szpitali i przestrzeni publicznych.
  2. Systemy telezdrowia i fizycznej interakcji człowieka z robotem umożliwiające pracownikom opieki zdrowotnej zdalną diagnozę i leczenie pacjentów.
  3. Roboty szpitalne i laboratoryjne do obsługi próbek i skażonych materiałów.
  4. Roboty wykorzystywane przez wydziały bezpieczeństwa publicznego i zdrowia publicznego do celów egzekwowania przepisów dotyczących kwarantanny i ogłoszeń służb publicznych.
  5. Roboty socjalne dla rodzin kontaktujących się z pacjentami lub z krewnymi w domach opieki.
  6. Roboty pomagające ludziom w powrocie do pracy i do normalnego funkcjonowania.
  7. Studia przypadków eksperymentalnego wykorzystania robotów w pandemii COVID-19.

Czekajmy, ale nie zawieszajmy działań

Finalne wyniki 30 listopada 2020, publikacje zaś zaplanowano na marzec 2021. Zacieramy ręce na lekturę. A czego nauczyła nas pandemia w kontekście robotyki? Tego samego, co w innych sferach – szybko nabieramy sprawności w poruszaniu się w trudnym obszarze informacji, choć nie bez potknięć. Tempo wdrażania robotyzacji rośnie. Popyt na nowatorstwo rozwija się silnie, a wraz z nim nowe perspektywy. Z pewnością plony zbierzemy też później w innych kwestiach – biznesowych, IT, wymiany myśli i trendów, które na przyszłość mogą tylko procentować. 

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter
Oskar Pacelt

Oskar Pacelt

Wierzy, że udany tekst jest jak list wysłany w przyszłość. W życiu najbardziej interesuje go prawda, pozostałych zainteresowań zliczyć nie sposób. Kocha pływać. Zajmuje się korektą tekstów (czyt. uprzykrzaniem życia współpracownikom), tłumaczeniami i ciekawostkami ze świata technologii.

Zobacz więcej:

Drony
Ciekawostki
Oskar Pacelt

Drony i pojazdy RC – zabawki czy profesjonalny sprzęt?

Znane gadżety i zabawki zmieniają swój charakter stając się wciąż udoskonalanymi narzędziami pracy w wielu profesjach. Sprawdźcie, jak długą drogę pokonaliśmy od upragnionego „samochodziku na baterie”.

Dodaj komentarz