Pracownie Kompas Jutra – nowy program dla szkół, o którym warto wiedzieć już teraz

Czas czytania: 4 min.

Laboratoria Przyszłości zdążyły się już oswoić – prawie każda szkoła podstawowa w Polsce ma dziś jakąś drukarkę 3D, minikomputer czy stację lutowniczą kupioną w ramach tamtego programu. Tymczasem w lipcu 2026 roku ruszyła kolejna inicjatywa rządowa skierowana do szkół, tym razem pod nazwą „Pracownie Kompas Jutra”. Działa na innych zasadach niż poprzedniczka, ma inny cel i inny sposób rozliczania zakupów. Warto go poznać zawczasu, bo terminy naboru są krótkie, a zasady kwalifikowalności wydatków – dość szczegółowe.

Pracownie Kompas Jutra - co to takiego?

Pracownie Kompas Jutra nie jest osobną, oderwaną akcją. To element szerszej reformy programowej znanej jako Reforma26, w ramach której zmienia się sposób nauczania przyrody oraz zajęć praktyczno-technicznych w szkołach podstawowych. Innymi słowy: najpierw zmienia się podstawa programowa, a program dotacyjny ma pomóc szkołom nadążyć za tą zmianą sprzętowo. To ważne rozróżnienie, bo determinuje, co można kupić – wyposażenie musi służyć konkretnym zadaniom wynikającym z nowego programu nauczania, a nie być zakupem „w ogóle przydatnym”.

Zasady programu określa rozporządzenie Rady Ministrów z 6 lipca 2026 roku (Dz.U. 2026 poz. 926). Na lata 2026–2029 przewidziano łącznie 200 mln zł z budżetu państwa na wyposażenie i doposażenie szkolnych pracowni przyrodniczych oraz pracowni do zajęć praktyczno-technicznych. To środki rozdzielane centralnie, ale nabory ogłaszają i prowadzą wojewodowie – każde województwo ustala własny harmonogram.

Co się zmienia w nauczaniu – i dlaczego pracownie muszą nadążyć

Przyroda inaczej: Nowa podstawa programowa przyrody (docelowo klasy IV–VI, w pierwszym roku reformy – klasa IV) kładzie znacznie większy nacisk na samodzielne obserwacje, pomiary i doświadczenia niż na pracę z podręcznikiem. Uczniowie mają stawiać pytania badawcze, analizować dane i wyciągać wnioski, a nie tylko oglądać eksperyment wykonywany przez nauczyciela. To oznacza, że pracownia przyrodnicza powinna dawać możliwość pracy w grupach – jeden mikroskop na klasę raczej nie wystarczy, jeśli większość uczniów ma tylko patrzeć.

Zajęcia praktyczno-techniczne zamiast klasycznej techniki: Podobna zmiana dotyczy techniki, która w nowej podstawie programowej staje się zajęciami praktyczno-technicznymi. Uczniowie mają realizować zadania konstrukcyjne, elektryczne i ekologiczneplanować pracę, dobierać narzędzia, wykonywać projekty i oceniać ich funkcjonalność. Jednym z ciekawszych założeń jest zadanie polegające na zdiagnozowaniu realnego problemu technicznego w szkole lub jej otoczeniu i zaproponowaniu własnego rozwiązania – od pomiaru, przez szkic, po wykonanie i przetestowanie gotowego przedmiotu. To więcej niż odtwarzanie identycznego produktu według instrukcji, więc i pracownia musi być wyposażona inaczej niż dotąd.

Ile pieniędzy i na jakich zasadach

Widełki 10–30 tys. zł i wkład własny: Pojedyncza szkoła może otrzymać wsparcie w wysokości od 10 tys. do nawet 30 tys. zł.

Warunkiem jest wkład własny organu prowadzącego – co najmniej 20 procent kosztów całego zadania.

To istotna różnica względem Laboratoriów Przyszłości, gdzie wsparcie trafiało do szkół w całości, bez konieczności dokładania własnych środków.

Najważniejsza zasada całego programu brzmi – dotację można wydać wyłącznie na wydatki bieżące. W klasyfikacji budżetowej oznacza to sprzęt, narzędzia i pomoce dydaktyczne, które nie są kosztownymi środkami trwałymi. W praktyce granicę wyznacza kwota – pojedynczy przedmiot o wartości powyżej 10 tys. zł jest zwykle traktowany jako wydatek majątkowy, a więc poza programem.

Nie oznacza to jednak, że trzeba rezygnować z bardziej rozbudowanego sprzętu – zamiast jednego droższego urządzenia można kupić dwa tańsze, z których każde mieści się w limicie. Poza tym wykluczone są materiały jednorazowe (odczynniki, filament, rękawiczki), remonty i adaptacje pomieszczeń oraz sprzęt niezwiązany z podstawą programową.

Terminy, czyli dlaczego nie warto zwlekać

Nabory ogłaszają wojewodowie, a każde województwo ma własny harmonogram – dlatego dobrze jest śledzić stronę właściwego urzędu wojewódzkiego. Czas na złożenie dokumentów przez szkołę jest krótki – 14 dni od dnia ogłoszenia naboru. Oznacza to, że warto zawczasu przygotować diagnozę potrzeb pracowniwstępną listę zakupów, żeby móc działać od razu po ogłoszeniu terminu, a nie dopiero go szukać.

Pracownie Kompas Jutra a Laboratoria Przyszłości – co jest inaczej

Łatwo pomylić oba programy, bo dotyczą podobnego obszaru – wyposażenia szkolnych pracowni. Różnice są jednak wyraźne. Laboratoria Przyszłości pozwalały na wydatki majątkowe i nie wymagały wkładu własnego, Pracownie Kompas Jutra – odwrotnie: tylko wydatki bieżące i minimum 20 procent wkładu własnego organu prowadzącego. To oznacza, że listy zakupów z poprzedniego programu nie da się po prostu skopiować – trzeba je dostosować do nowych zasad kwalifikowalności.

Jest jednak dobra wiadomość dla tych, którzy już wcześniej korzystali z Laboratoriów Przyszłości i wybierali drukarki 3D. Od tamtego czasu urządzenia tej klasy zrobiły spory krok naprzód – są dziś lepiej skalibrowane fabrycznie, prostsze w codziennej obsłudze i lepiej wyposażone od razu po rozpakowaniu. Dla szkoły oznacza to mniej czasu poświęconego na dochodzenie do sprawnego działania sprzętu, a więcej na samą pracę z uczniami. To dobry moment, żeby po drukarkę 3D sięgnąć ponownie – także w ramach Kompasu Jutra, oczywiście o ile jej wartość mieści się w limicie wydatku bieżącego.

Co znajdziecie w Botland w ramach programu

Skoro już wiecie, na jakich zasadach działa program, warto wspomnieć, gdzie szukać samego sprzętu. W ofercie Botland znajdziecie kategorie, które pasują wprost do obu typów stanowisk objętych programem.

Do pracowni praktyczno-technicznej to przede wszystkim drukarki 3D w cenach mieszczących się w progu wydatku bieżącego oraz plotery i grawerki laserowe do przygotowywania elementów, szablonów i prototypów. Do nauki podstaw elektroniki i automatyki świetnie sprawdzą się zestawy edukacyjne od Forbot. Nie brakuje też robotów edukacyjnych, które wpisują się w nowa podstawę programową zajęć praktyczno-technicznych, gdzie automatyka i programowanie mają swoje stałe miejsce. Każdą z tych kategorii da się dopasować do konkretnej kwoty dotacji – tak, żeby żadna pojedyncza pozycja nie przekroczyła limitu 10 tys. zł.

Co zrobić, zanim zaczniesz wybierać sprzęt

Zanim ktokolwiek w szkole otworzy katalog z wyposażeniem, warto odpowiedzieć sobie na kilka pytań. Jakie zadania z nowej podstawy programowej uczniowie będą faktycznie wykonywać? Co szkoła już ma, a czego brakuje do pracy w kilkuosobowych zespołach? Ministerstwo wprost zaleca, żeby wyposażenie dobierać na podstawie takiej diagnozy przeprowadzonej przez nauczycieli przyrodyzajęć praktyczno-technicznych, a nie na podstawie tego, co akurat wygląda najbardziej nowocześnie.

Dopiero na tym etapie – ze świadomością budżetu, limitu wydatku bieżącego i realnych potrzeb pracowni – ma sens przechodzenie do konkretnych zakupów. I to jest dokładnie ten moment, w którym Pracownie Kompas Jutra przestaje być abstrakcyjnym programem rządowym, a staje się realną szansą na pracownię, w której uczniowie rzeczywiście badają, mierzą i konstruują – zamiast tylko oglądać, jak robi to ktoś inny.

Jak oceniasz ten wpis blogowy?

Kliknij gwiazdkę, aby go ocenić!

Średnia ocena: 5 / 5. Liczba głosów: 4

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten wpis.

Podziel się:

Picture of Agata Kosmala

Agata Kosmala

Botlandowa fotografka i autorka tekstów na bloga. Jak opisali ją koledzy z pracy: kolorowa - ale nie jaskrawa, spokojna - ale nie nudna, niezbyt wygadana - lecz zawsze z ripostą w zanadrzu. Magister medycyny roślin z artystyczną duszą. Miłośniczka cięższego brzmienia, gier komputerowych, botaniki, psychologii i tematyki fantasy.

Zobacz więcej:

Patrycja Genczelewska

Nowości #91

Maj przynosi kolejną porcję nowości i znowu mamy dla Was spory przekrój – coś dla elektroników, coś dla miłośników druku 3D i coś dla tych, którzy lubią eksperymentować z nowymi technologiami. Sprawdź, co tym razem trafiło do Botland!

Patrycja Genczelewska

Nowości #90

Sprawdź, co nowego pojawiło się w Botland w kwietniu! Jeśli lubisz testować nowe technologie albo po prostu szukasz inspiracji do kolejnych projektów, warto rzucić okiem.

Masz pytanie techniczne?
Zapytaj na zaprzyjaźnionym forum o elektronice.