Spis treści:
Między złożeniem jednego prototypu na biurku a ruszeniem z masową produkcją na tysiące sztuk jest ogromna przepaść.
Gdzieś pośrodku znajduje się masa małych firm, elektroników i startupów, które wypuszczają po kilkadziesiąt albo kilkaset płytek miesięcznie. Niestety, profesjonalny sprzęt do kontroli jakości dla takiej skali jest albo niedostępny, albo koszmarnie drogi. Mukesh Sankhla postanowił to zmienić i zaprojektował genialny w swej prostocie, budżetowy system automatycznej inspekcji PCB.
Jak to działa w praktyce?
To niewielkie urządzenie, które bez problemu zmieści się na biurku. Sercem układu jest obrotowa tarcza z sześcioma stanowiskami. Maszyna sama obraca płytki i krok po kroku prześwietla każdą z nich.
Co potrafi? Rozpoznaje konkretne elementy, wyłapuje błędy produkcyjne i od razu zauważy, jeśli jakiegoś komponentu brakuje. Cała magia opiera się na zwykłej kamerze oraz modelach AI (YOLO), które wdrożono przy użyciu platformy Edge Impulse.
Tani sprzęt i pełna integracja
Najlepsze w tym wszystkim jest to, jak tanio i prosto można coś takiego złożyć samemu. Wystarczy płytka Arduino UNO Q, dioda LED, zwykła kamerka internetowa i jeden serwomechanizm.
Serwo obraca platformę pod podwieszoną na górze kamerą. Układ STM32 na płytce UNO Q dba o precyzyjny ruch serwa, a część z systemem Linux bierze na siebie płynne działanie modeli wizyjnych AI.
Projekt do wydrukowania i modyfikacji
Co więcej, całą obudowę i mechanikę można po prostu wydrukować na drukarce 3D i dowolnie dostosować do własnych potrzeb. Sama tarcza obrotowa może być łatwo zmodyfikowana pod konkretny kształt Twoich płytek. Bez problemu przeskalujesz też jej rozmiar czy liczbę stanowisk. Na przykład wersja z czterema miejscami idealnie sprawdzi się do kontroli obu stron czystych płyt (przed lutowaniem), jak i gotowych, obsadzonych już układów.
Źródło: blog.arduino.cc
Jak oceniasz ten wpis blogowy?
Kliknij gwiazdkę, aby go ocenić!
Średnia ocena: 0 / 5. Liczba głosów: 0
Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten wpis.



